Kolejny który nie ma nazwy :-/
Tak mnie boli dziś głowa że nie mam siły myśleć...
Naszyjnik z dużych kostek drewna egzotycznego- nie pytajcie jakiego- nie pamiętam .
I otoczaków agatu bostwana.
Zrobiłam b. dużo zdjęć żeby uchwycić kolor.Drewno jest w kolorze rudo brązowym i wreszcie się udało !
Co przy tej (zimowej) pogodzie za oknem jest dużym sukcesem.
Robiłam kiedyś podobny naszyjnik z hebanem i bursztynem oraz z hebanem i zielonym agatem.Tak się projekt spodobał że zrobiłam w innej tonacji kolorystycznej :-)
Weekendowe śniadania. Shio Pan - niesamowite maślane bułeczki i moja
ulubiona (bardzo prosta) pasta z tuńczyka.
-
Shio pan to japońskie bułeczki, które ostatnio zdobywają wielką
popularność. Czym się wyróżniają? Ich wnętrze jest wilgotne, wierzch
chrupiący, a spód...
1 tydzień temu





Ja też dziś mam na pieńku z głową ;/
OdpowiedzUsuńWina pogody jesiennej, której wręcz nienawidzę!!
A naszyjnik swoją drogą bardzo ładny!!
Korale Azteków - tak mi się skojarzyło. Nie wiem dlaczego akurat tak.:P
OdpowiedzUsuńHafijo jak to jesiennej ?! Zimowej :-/ i to w najgorszym szaro-burym wydaniu buuu.
OdpowiedzUsuńTo poczekam aż ktoś wpadanie na jakiś pomysł albo głowa wydobrzeje :-)
Kasia pisałyśmy równocześnie ...
OdpowiedzUsuńBardzo dobra nazwa ! Poprzednie kostkowe tez Ty wymyśliłaś czyli Klechdy Sezamowe.Brawo :-)
Bardzo ładny i oryginalny naszyjnik.
OdpowiedzUsuńKorale Azteków - brzmi super i pasuje :)
Cudne Cyryllo.....
OdpowiedzUsuń