Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decoupage. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decoupage. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 marca 2011

Ikona św. Rodziny z Nazaretu

Jeden z tych motywów, które bardzo lubię i do których mam osobisty sentyment czyli ikona św. Rodziny.
Jest to wizerunek współczesny, namalowany w latach 70tych ubiegłego wieku.
Piękne jest znaczenie i symbolika tej ikony:
to obraz Świętej Rodziny jako Kościoła Domowego, obraz zjednoczenia (komunii) Świętych Osób. Jednocześnie obraz ten wyraża zjednoczenie, miłość, życie małżeństwa i rodziny chrześcijańskiej.
Święty Józef przygarnia Maryję. Podanymi sobie rękoma Oboje trzymają i obejmują Chrystusa. Chrystus lewą rękę łączy z Ich rękoma, zaś prawą ręką podniesioną do błogosławieństwa wskazuje na Maryję. Ten gest jest równocześnie gestem Chrystusa Zmartwychwstałego.
Więcej o symbolice i ikonie.
Moja praca w technice decoupage:




Niezmiernie się cieszę że ikona trafiła w dobre ręce :-)

środa, 2 marca 2011

Lawendowe pudelko na drobiazki

Awaria laptopa usunięta ale czasu nie przybyło ;-)
Mogę za to pokazać pudełeczko dla miłośniczek lawendy.
Bejcowane na fioletowo na dole w kolorze ecry na górze i lawendowym motywem.
Dół jest woskowany dzięki czemu zyskuje aksamitną powłokę i delikatny zapach.
Wprawdzie nie jest to zapach lawendy ;-) ale jednak miły i delikatny.


W środku pudełeczko podzielone na przegródki na herbatę lub inne drobiazgi.

poniedziałek, 14 lutego 2011

Skrzyneczka z motywem ludowym

Bardzo lubię motywy ludowe.
Lubię pasy łowickie i łowickie wycinanki.
Lubię strój krakowski i podziwiam góralski. Tak się złożyło że w dzieciństwie nie miałam stroju krakowskiego- do dziś nad tym ubolewam ;-)
To pierwsza z serii skrzyneczek "na ludowo".
Mnie się podoba a co :-)



Generalnie gonię w piętkę :-/ Co się troszkę odrobię to juz przychodzi coś następnego...
Nie mam kompletnie czasu żeby zaglądać na blogi nad czym ubolewam. Pozdrawiam wszystkich odwiedzających -jeżeli nie pisze u Was to wybaczcie. Ma nadzieję że złapię trochę wolnego i wtedy poczytam i popiszę.

piątek, 21 stycznia 2011

Ikona MB i Jezusa w pięknyvch płaszczach

Koniec lenistwa ;-) Już nawet moja serdeczna koleżanka B. mówi o zastoju na blogu.
A tak serio to nie mam nawet czasu i warunków żeby zrobić zdjęcia pracom. Część biżu poszła już w świat a zdjęć nie ma. i nie będzie -trudno.
Przedstawiam kolejną współczesną ikonę w technice decoupage .
Nazwałam ją "W pięknych płaszczach" :-)

 Na pierwszym zdjęciu widać mocno złote tło. Taki efekt był widoczny w ciemnych kaplicach i cerkwiach gdzie odrobinę światła oświetlało wizerunek Jezusa i Matki Bożej.





Wszystkiego najlepszego dla wszystkich blogujących Babć i Dziadków w dniu ich święta !

Szczególnie dla mojej ukochane Babci i mojej Mamy- babci moich dzieci :)
Bez Was byłoby trudno i smutno...

wtorek, 23 listopada 2010

Ikona MB z Jezusem i 3 osoby

Współczesna ikona decoupage z Matką Bożą z Jezusem na kolanach i 3 postaciami.
Nie wiem niestety co to za święci-kobieta z palmą/piórem i święty biskup) bo ten klęczący człowiek to na pewno grzesznik ;-)
Ta święta to być może św. Łucja z Syrakuz a może inna męczennica ?
Może Apolonia ?
A może jeszcze inna święta...?
Ktoś wie ?
Po drugiej stronie stoi na pewno święty biskup. Może św. Mikołaj :-)

Ikona subtelnie zdobiona maleńkimi reliefowanymi kropeczkami. Moim zdaniem nic więcej jej nie potrzeba.
Pogoda nie sprzyja lepszym zdjęciom.

niedziela, 31 października 2010

Ikona Madonna z Dzieciątkiem i różą

Kolejna współczesna ikona decoupage w mojej oprawie :-)
Niezwykle spodobał mi się ten wizerunek bo Madonna z Jezusem  trzyma też różę której oboje dotykają.
Nie niestety nic o prawdziwym pochodzeniu tej ikony.
Szukałam też symboliki róży w chrześcijaństwie i znalazłam że symbolizuje ona z jednej strony życie i raj, z drugiej zaś - ze względu na kolce i czerwony kolor - misterium męki Chrystusa. To by przybliżalo znaczenie obecności róży na ikonie. Choć tu jest ona złota.


piątek, 22 października 2010

Anioł stróż małej Zosi

Dłuuuugo powstawała ta ikona.
Bardzo długo.
Ale udało się ją skończyć i jestem zadowolona :-)
Mała Zosię anioł stróż strzeże już 9 miesięcy więc najwyższy czas żeby jego podobizna zawisła nad jej łóżeczkiem.
Współczesna ikona na srebrze.Reliefowana z suszonymi strokrotkami i preparowanymi liści.

W zależności od tego jak pada światło liście są bardziej lub mnie widoczne :-)

piątek, 17 września 2010

Lubię i zegar z piwoniami

A teraz to co lubię :-)
Do zabawy zaprosiły mnie: Paulina   Makneta Ivalia i Marzek


To wcale nie st takie proste wybrać 10 rzeczy które się lubi. Można by się skupić na czymś do jedzenia ;-) ale jest tego tyle :D Albo na przedmiotach ...nie nie będę pisać że lubię swoją szczotkę do włosów ;-)
To może tak:
1. Lubię moją rodzinę :-) Lubię śmiać się z nimi wygłupiać; lubię z nimi rozmawiać i dyskutować; oglądać  filmy czy kabarety; lubię z nimi podróżować; czytać młodszym i patrzeć jak się bawią ...po prostu lubię z nimi być !
2. Lubię ludzi-tak właśnie :-) Lubię moich przyjaciół i znajomych; lubię ludzi pogodnych i z poczuciem humoru; ludzi otwartych i takich z którymi można rozmawiać na wiele tematów; sprzeczać się i wymieniać poglądy dalej się lubiąc i szanując.Lubię się śmiać !

3. Lubię ciepło (nie upał!) wakacje i polskie lato. A wakacje lubię nawet w styczniu i listopadzie hehe.
4. Lubię przyrodę i spokój który z niej płynie. Lubię ją podglądać wąchać i smakować; lubię podziwiać. Lubię wiec las (nawet borelioza mnie do niego nie zraziła) lubię plaże i łąkę ...no wszelkie okoliczności przyrody lubię (pkt. 5;6;8;9 się z tym wiążą)

5. Lubię góry. Uwielbiam góry ! Lubię po nich chodzić i je zdobywać; lubię wysiłek który temu towarzyszy.Lubię na nie patrzeć

6. Lubię podróżować: całkiem blisko zwiedzać okolicę; lubię podróżować po Polsce-tyle jest pięknych miejsc. I lubię dalekie podróże - takie z których człowiek wraca zdziwiony że na świecie jest tyle ludzi którzy żyją zupełnie inaczej niż my ;-)
7. Lubię rękodzieło czyli lubię coś robić i uczyć się robić coś nowego; chciałbym spróbować jeszcze wielu rzeczy -nie wiem czy starczy na to wszystko czasu: wrócić do szydełkowania; nauczyć się wyplatać koszyki; spróbować na serio ceramiki; spróbować pisać ikony...

8. Lubię jak większość osób teraz ;-) fotografować; choć jest to raczej robienie zdjęć. Chciałabym się tego uczyć i nauczyć. To mnie wycisza i uspokaja; cieszy jak dziecko :-) i pozwala trochę inaczej spojrzeć na rzeczywistość wokół
9. Lubię aktywności. Pływać lubię: najchętniej w naturalnych wodach.Lubię jeździć na nartach: rekreacyjnie na przyjaznych górkach wczesną wiosną...rozmarzyłam się :-) Lubię ( kocham!) chodzić wędrować pielgrzymować czy przemierzać drogi na własnych nogach. I kajaki też lubię że ach.
10. Wreszcie bardzo lubię śpiewać ! Śpiewam od dziecka.Śpiewałam tacie jak byłam mała całą drogę gdy jechaliśmy autem; w szkole podstawowej śpiewałam w szkolnym chórze którego wszyscy nienawidzili a ja lubiłam; śpiewałam w harcerstwie i w oazie; miałam epizod zespole Emmanuel; w czasach studenckich należałam do chóru studenckiego Dominanta z których jeździliśmy po Polsce i Europie; śpiewamy teraz z dziećmi i z przyjaciółmi-bez śpiewania nie ma wyjazdu czy spotkania- i śpiewam sobie w dom.
Znam bardzo dużo piosenek pieśni na pamięć- nie chwaląc się ;-)

Jest jeszcze tyle rzeczy które lubię: książki; brak pośpiechu; dobrą herbatę i dobrą kawę...Nie da się napisac wszystkiego . Może Lula Poranna i TuKara chciałyby się podzielić swoim lubieniem ?

I jeszcze zegar z piwoniami z prawie niewidocznym krakiem jednoskładnikowym ;-)

piątek, 30 lipca 2010

Klucznik z ptaszkiem

Mój pierwszy klucznik to kolejny przedmiot który nie mógł doczekać się realizacji.
W końcu w czerwcu- na fali twórczości decou ;-) przyszła i kolej na niego.
Zawsze podczas wakacji wydaje mi się że zrobię "niewiadomoco" a rzeczywistość jest zupełnie inna - jest gorzej z czasem niż z ciągu pozostałych miesięcy :-/
Dziś ambitnie zabieram w góry coś do roboty i zobaczymy.

sobota, 26 czerwca 2010

Herbaciarka z zielnikiem

Czasem coś mi się spodoba - kupię to w przypływie emoci i potem leży. Czeka na swój czas.
Tak było z papierem do decoupage z motywem zielnika .
Nie mógł się doczekać na realizację choć przymierzałam się do tego wiele razy.
I nagle ...jest pomysł i natychmiastowa realizacja.
Tak powstala ta duża ( 12 przegródek) herbaciarka- pudełczko na skarby :-)
























Im bliżej wyprawy do Compostelli tym więcej wątpiwości.
Chodzę teraz regularnie i z kondycją nie jest dobrze. Nigdy nie miała z tym problemów ale nie miałam też boreliozy. Którą leczę już 1.5 roku.
Czuję niestety skutki choroby i leków. A może też wieku ? ;-)
Dawniej chodziliśmy z góry z plecakami ( starymi ciężkimi w których targało się np. konserwy) i szliśmy 2 tygodnie np.Dwa lata temu wędrowałam z najmłodszym na plecach po Bieszczadach.
A teraz 1.5 godzinny intensywny marsz daje się we znaki...
Ale takie przedsięwzięcia uczą pokory i przezwyciężania samego siebie. Wymagają wyrzeczeń.
To byłoby zbyt proste porzucić pielgrzymowanie .

 

wtorek, 15 czerwca 2010

Listownik różany

W sumie to nie wiem po co kupiłam listowniki...aha przypomniałam sobie chciałam je dać w prezencie jeszcze na gwiazdkę ;-)
Doczekały się realizacji teraz.
B. przygotowała listownik i pomalowała go w kolorze "pastelowa orchidea" czyli złamana biel.
Przyjechała z nim do mnie i mówi że nie ma koncepcji ani "melodii" do zrobienia listownika.
Za to ja miałam :-)
I  powstał taki oto prosty listownik. Bardzo kobiecy moim zdaniem.
Mam jeszcze zamiar dodać mu kropelki przeźroczyste albo perłowe na środkowym motywie. Zobaczymy...




PS.
zapomniałam napisać !
Kiermasz w którym brałyśmy udział z B. byłby kompletnie nieudany gdyby nie spotkanie z Mirą :-)))
Wyobraźcie sobie jaki świat jest mały a już nasze miasto maleńkie.
Mira poznała mnie po ... herbaciarce z mapami ;-)
Bardzo się cieszę że się spotkałyśmy i poznałyśmy !

czwartek, 10 czerwca 2010

Pudełeczko Klimt

Proste  pudełeczko-herbaciarka z Pocałunkiem Klimta.



Tak położony motyw jest pewnym przekłamaniem;-) ale cóż - czasem nie ma wyjścia :-)

Nie pisałam jeszcze że wygrałam kolejne candy ! U Flory :-) Mysłe że wiele osób zna jej przepiękne kompozycje roślinne.
A wygrałam  kolczyki-dzwoneczki - cud urody :D





środa, 2 czerwca 2010

Ikona na komunię

 Nazwałam tą ikonę komunijną bo jest b. kolorowa -taka dziecięca.
Nie byłam do końca zadowolona z efektu. Wydaje mi się że trochę ;-) przesadziłam ze złoceniem.
Ale wiem że dziecku się podobała :-)
Po prostu miałam wielką chęć popełnić taką ikonę ! I popełniłam :D
























Zdjęcia jak zwykle przy różnym oświetleniu. Robione na szybko jeszcze w kwietniu.Wybaczcie że niedopracowane.

Bardzo dziękuję wszystkim za odwiedziny i zostawiane komentarze.
Mam teraz b. gorący czas związany z przygotowaniami do komunii mojego dziecka ( tak tak dopiero w czerwcu -niestety)  z przygotowaniami do kiermaszu rękodzieła ( pierwszy raz -obawiam się bardzo) i z końcem roku szkolnego.
Tak że bywam u Was mniej ale staram się na chwilkę choć zaglądnąć. Wybaczcie jeżeli nic nie komentuję chwilowo.Poprawię się niebawem.
Pozdrawiam ciepło czerwcowo :-)

poniedziałek, 17 maja 2010

Ikona Eleusa

W maju choć jest deszczowy niewiele mogę zrobić. Jeszcze w kwietniu powstała ta ikona.
Bardzo lubię takie przedstawienie Matki Bożej gdy przytula swój policzek do policzka Jezusa a ten obejmuje ją za szyję. Jest to tak prawdziwie matczyny gest i chwila czułości między Matką i Synem.
Ludzka pieszczota-tkliwa chwila którą każda mama dobrze zna :-)
Eleusa z gr.znaczy ta która współczuje .




PS.
Postanowiłam odszukać zdjęcia z wakacji z podroży do Bułgarii.
Tak żeby trochę oczy nasycić słońcem i kolorami.
W następnym poście ogród królowej Marii w Balcziku :-)

wtorek, 27 kwietnia 2010

Ikona

Powinnam jakoś tytułować ikony . Bo przecież numerowanie w tym przypadku wydaje mi się nie najlepszym pomysłem.
Najstarsze dziecko pisze test gimnazjalny ja nie mogę nic robić -denerwuję się ...I będę denerowować przez najbliższe 3 dni ;-) Choć nic to nie zmieni.
Pokaże więc kolejną ikonę.

Fotografowanie ikon jest trudne. Złocenia tak różnie wyglądają w zależności od tego akie światło na nie pada.
Żeby to lepiej było widać zrobiłam zdjęcia w dwóch różnych miejscach.





Te zdjęcia robione były na parapecie okiennym w słoneczny dzień.
Słońce nie pada bezpośrednio na ikonę ale oświetla ją i "ociepla".

A te zdjęcia robione są w cieniu. Złoto dużo mnie się świeci :-)










  Na ostatnim zdjęciu ikona częściowo oświetlona przez słońce.


Z tą ikoną oczywiście jak z prawie każdą łączy się jakaś historia i jakaś "wpadka".

Pierwsza koncepcja zakładała że boki ikony nie będą takie ciemne lecz pokryte krakiem dwuskładnikowym. Ale koncepja musiała ulec zmianie ;-) i okazało się że ciemne boki dużo lepiej komponują się z całością.
I tak często pracą koncepcyjną rządzi pewien przypadek ;-)








Ta ikona jest mniej zdobiona niż poprzednie. Nie ma praktycznie reliefów. Co do oświetlenia to w kościele czy cerkwi obraz/ikona jest zwykle mocno podświetlona. Złote tło wydobywa przedstawianą postać. Gdy ikonę umieszczamy w domu-wszystko zależy od miejsca gdzie się znajduje.
Takie sobie dywagacje :-)

wtorek, 13 kwietnia 2010

Ikona Matka Boża na tronie z Jezusem na kolanach...Pobłogosław Panie

Moja kolejna ikona decoupage
Matka Boża siedzi na tronie na kolanach trzyma Jezusa i na Niego wskazuje jako Zbawiciela świata.
Stopę opiera na księdze Pisma św.
Ikona była prezentem na  bierzmowanie. Powstała już jakiś czas temu.





Szukałam modlitwy tekstu który choć trochę oddawałaby to co czujęi o czym myślę.
Znalazłam modlitwę św.Edyty Stein na blogu Jednoskrzydłej.

Pobłogosław, Panie, cierpiących,
złamanych na duchu,
pobłogosław ciężką samotność ludzi
i brak spoczynku,
i to cierpienie, o którym nie mówi się nikomu.
Pobłogosław nędzę i niedolę ludzi,
którzy teraz właśnie umierają.
Daj im, mój Boże, dobry koniec życia.
Pobłogosław także serca pełne goryczy.
Daj ulgę cierpiącym,
naucz zapomnienia i zgody tych,
których Ty pozbawiłeś tego, co było im najdroższe.
Nie pozostawiaj nikomu całej ziemi w smutku i goryczy.
Niech gdzieś zabłyśnie promyk nadziei, radości...
Pobłogosław Panie tych, którzy są w radości,
i miej ich w swojej pieczy.
Św. Edyta Stein (karmelitanka)

czwartek, 8 kwietnia 2010

Świątecznie :D i wymianka z Kasianat

Tylko nie mówcie że jest po świętach ;-)
Okres wielkanocny wciąż trwa a ja zwykle jestem spóźniona więc dopiero teraz mogę zaprezentować świąteczne dekoracyjki.
Pisanki robiły moje dzieci w wielu od 3 lat do 8-miu. Są cudnie nieporadne :-)
Widać na nich zmarszczki i niedomalowania. Nie mówiąc o ściekającym lakierowaniu. Ale robili to własnymi rączętami i to się liczy. Rozdaliśmy je właściwie. Albo rozdamy :D


Z zza żonkili wyglądają cudne kaczuszki o Kasianat :-)
Wymieniłyśmy się przed świętami błyskawicznie i kaczuszki zagościły u mnie w domu. Zrobię im jeszcze lepsze zdjęcie żeby je lepiej zaprezentować.I królisiowi też- bo jest jeszcze króliś.
Kasiu - dziękuję :-)))
Ja przygotowałam dla Kasi 2 naszyjniki ale  zdjęcia zrobiłam naprędce i czekam że może Kasia coś cyknie...

Pozostałe pisanki są z zeszłych lat. Najczęściej dostane lub kupione. Ale nie wszystkie: piórkowe robił synek sznurkowe robiła ciocia i malowane też zmalował synek.A rzeżuche siałam ja. skubana nie chciała za nic wyrosnąć -dopiero teraz się prezentuje.
 A baranka robił ładnych kilka lat temu jeden z moich synów -wtedy 5letni.
Pokażę jeszcze moje pierwsze filcowane jajka i jedyne decoupage z zeszłego roku hihi. Pokaże jak zrobię zdjęcia ...;-)


 Oto i one moje jajka filcowane : to duże jao zwane jest pawim- widać dlaczego ;-) Muszę je schować bo kot je sobie upodobał i niszczy moje filcowanie ! A drugie jajeczko schowało się za rzeżuchą.
W przyszłym roku ( daj Boże ) zrobię więcej filcowanych pisanek. Żeby zdążyć zaczynam już dziś :D

środa, 24 marca 2010

Ikona z Matką Bożą

Kolejna ikona wykonana techniką decoupage.
Reliefowana i złocona.
Bardzo podoba mi się ten wizerunek MB i Jezusa.Maryja jest ciemnym skromnym płaszczu i jest zadumana i zasmucona jakby wiedziała że jej serce przeniknie miecz boleści.

A Jezus pociesza ją delikatnie głaszcząc po policzku ...nie martw się Mamo...


Ikona będzie prezentem dla moje mamy-jeżeli ej się spodoba :-)
Zdjęcie nie oddaje całego uroku ikony.Muszę nauczyć się robić lepsze zdjęcie ikonom i pracom decou.

ps.
Spodobała się i już jedzie do mamy :-)

poniedziałek, 1 marca 2010

Wymianka z Maknetą

Dawno dawno temu ;-) umówiłyśmy się z Maknetą na wymiankę.
Oczywiście Makneta zrobiła dla mnie chustę już dawno temu a ja spóźniałam się okrutnie :-/
W końcu dobrnęłam do końca i już wiem że herbaciarka z niespodzianką dotarła na miejsce.
Oto ona:




Zdjęcia wyszły nie najlepsze niestety.
W rzeczywistości herbaciarka dużo ładniejsza niebiesko-złota z elementami wypukłymi z pasty sktrukturalnej.












Z pudełeczkiem przyszła do Maknety niespodzianka czyli taki naszyjnik :
 
Wiedziałam że się kiedyś Magdzie podobał :-)
Ja dostałąm tak piękną chustę laminarię że dech zapiera !
Ciągle próbuę zrobić chuście jaknajpiękniesze zdjęcie ale to nie to.
Wklejam zdjęcie od Maknety.


 
Chusta jest jak mgiełka  delikatna i miekko opatulająca - CUDO !
Kto nie zna prac maknety niech natychmiast to nadrobi !
Magda - jeszcze raz dziękuję :D
A jak zrobię zdjęcie to i tak pokaże w osobnym poście bo mam taką broszkę do te chusty...