poniedziałek, 14 lutego 2011

Skrzyneczka z motywem ludowym

Bardzo lubię motywy ludowe.
Lubię pasy łowickie i łowickie wycinanki.
Lubię strój krakowski i podziwiam góralski. Tak się złożyło że w dzieciństwie nie miałam stroju krakowskiego- do dziś nad tym ubolewam ;-)
To pierwsza z serii skrzyneczek "na ludowo".
Mnie się podoba a co :-)



Generalnie gonię w piętkę :-/ Co się troszkę odrobię to juz przychodzi coś następnego...
Nie mam kompletnie czasu żeby zaglądać na blogi nad czym ubolewam. Pozdrawiam wszystkich odwiedzających -jeżeli nie pisze u Was to wybaczcie. Ma nadzieję że złapię trochę wolnego i wtedy poczytam i popiszę.

10 komentarze:

  1. oj mój ulubiony motyw!!!!Właśnie przymierzam się do ozdabiania talerza tym motywem:)Pozdrawiam i miłych walentynek!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. wspaniała skrzynka, piękny motyw, czekam na kolejne! :o)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Ja też lubię ludowiznę :)
    I stroju góralskiego też nie miałam... ale potem tańczyłam troszkę w różnych zespołach i w różnych srtojach regionalnych - góralski i śląski były moimi ulubionymi :)))
    Skrzynka aż skrzy sie energią i kolorem - świetna jest:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Uwielbiam "folk" a skrzyneczka jest swietna.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Ślicznie tą skrzyneczke ozdobiłaś, motyw piękny i kolory moje ulubione.
    Ja miałam gorset z malowanymi wstążkami, teraz moja córcia sypie w nim kwiatki na procsjach :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Tia walentynki...ferie się skończyły wszystkie dzieci wróciły do domu i o świętowaniu nie ma mowy. Ale liczą się chęci. A na walentynki dostanę od męża ... przyłącze prądu :D
    Poranna TuKara mnie ten motyw też się niesamowicie podoba. Mam jeszcze taki niebieski i ...nie pamiętam ;-)
    Iva też chciałam tańczyć w zespole ludowym a skończyło się na śpiewaniu w chórze studenckim. W repertuarze były też ludowe piosenki :-)Bawiliśmy się przy nich świetnie.
    Bellis moja córcia chodzi w stroju krakowskim w procesji na Boże Ciało. Pisałam o tym tu:
    http://cyrylla.blogspot.com/2009/06/boze-ciao-moj-fotoreportaz.html

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Pudełeczko mnie zauroczyło, jest piękne.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. Kochana moja, i ja ubolewam...że się nie słyszymy i nie widzimy. :((
    Śliczne pudełeczko, choć ja zachwytu nad ludowymi motywami w decou jakoś nie umiem w sobie wypracować ;))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. I ja też cierpię na brak czasu na blogowe sprawy, ale znajdę na to, żeby Cię pozdro.

    OdpowiedzUsuń na zawsze