Kolejny (przedostatni ;-) naszyjnik z wisiorem.
Delikatny pastelowy ...nie ma nazwy ...
Gdyby nie to że już kiedyś był naszyjnik Senność to ten tak by się nazywał.
I gdyby wszystko można było złożyć na karb przesilenia wiosennego to było ok. ;-)
Ale wiosny nie widać a ja zasypiam i odpływam ...i nie ma na nic siły...
Za to zdobyłam piękną starą maszynę do pisania ! I bardzo się cieszę :D
Pokaże w najbliższym czasie i doradzicie mi czy oddać ją do renowacji czy zostawić tak jak jest.
Inna sprawa że nie ma pojęcia ile może kosztować renowacja maszyny do pisania ?
Obawiam się będzie mnie na to stać.
Rote Grütze - idealny letni deser w mojej dopracowanej wersji.
-
Rote Grütze to jeden z najpopularniejszych niemieckich deserów. Prawie taki
sam pod nazwą rødgrød med fløde przyrządza się w Danii. Mieszane owoce (trusk...
4 tygodnie temu















































