Odwiedzanie blogów wszelkich a szczególnie kulinarnych jest b. inspirujące.
I zachęcające do działania.
I powoduje że staję się coraz b.głodna ;-)
Zawsze lubiłam warzywa z octowej zalewie; wyjadałam ogórki konserwowe i grzybki marynowane.
Kilka lat temu dostałam od sąsiada-profesora rolnictwa specjalistę od przetwórstwa :-) pikle. Ale to były warzywka: maleńkie ogóreczki i kukurydze różyczki kalafiora drobne grzybki... Nie tylko wspaniale smakowaly ale tez niezwykle wyglądały.
Postanowiłam zrobić swoje pikle.
Nie są takie piękne jak te od sąsiada ale może będą dobrze smakowały.
Cukinia kalafior papryka marchewka i cebula.Śliwka ...
W ostatnim słoiku eksperyment: dodałam kilka śliwek węgierek i...zalewa stała się różowa :-)
Można też piklować grzybki np.pieczarki kukurydzę ogórka.
Przygotowałam mniej więcej tyle samo objętościowo (!) marchewki kalafiora cebuli papryki i cukinii.
Zalewa: 4 szklanki wody +1 szklanka octu spirytusowego 10% +
100 g cukru+ liść laurowy +gorczyca+ziele angielskie+90 g soli.
Zalewę gotuje się przez kilka minut. Po czym zalewa warstwowo ułożone warzywka dbając by przyprawy znalazły się w każdym ze słoików.Pasteryzować ok.20 min.
A dalie w ogrodzie są w tym roku wyjątkowo dorodne i cieszą oczy :-D