W maju choć jest deszczowy niewiele mogę zrobić. Jeszcze w kwietniu powstała ta ikona.
Bardzo lubię takie przedstawienie Matki Bożej gdy przytula swój policzek do policzka Jezusa a ten obejmuje ją za szyję. Jest to tak prawdziwie matczyny gest i chwila czułości między Matką i Synem.
Ludzka pieszczota-tkliwa chwila którą każda mama dobrze zna :-)
Eleusa z gr.znaczy ta która współczuje .
PS.
Postanowiłam odszukać zdjęcia z wakacji z podroży do Bułgarii.
Tak żeby trochę oczy nasycić słońcem i kolorami.
W następnym poście ogród królowej Marii w Balcziku :-)
A diary from last month. Styczeń 2026
-
Wracam do pisania wspomnień i comiesięcznych podsumowań. Brakowało mi tego,
a wiem, że i Wam. Często brakowało mi czasu, bo te podsumowania nie należą
do...
5 dni temu





eh pogoda faktycznie daje w kość. No i marzy mi się umieć robić takie cuda jak Ty:)
OdpowiedzUsuńJak Ja lubię twoje ikony !
OdpowiedzUsuńA deszcz ciągle i ciągle...
Pozdrawiam pomimo słonecznie
ja też lubię Twoje ikony. ja jakoś nie mam jeszcze odwagi zabrać się za ikony. może kiedyś??
OdpowiedzUsuńBardzo ładna ta ikona.
OdpowiedzUsuńa deszczu też mam już dość!
Twoje ikony są dla mnie bardzo piękne...a u mnie dziś słońce:) hura!!!!
OdpowiedzUsuńJa też BARDZO lubię Twoje ikony. Prześliczne!!!!!!!! Zawsze podziwiam i wzdycham.
OdpowiedzUsuńpiękna ikona:)
OdpowiedzUsuńPiękna ikona
OdpowiedzUsuńWspaniale miejsce! Od razu robi sie razniej :)
OdpowiedzUsuńEwo, mam 'problem' - nie mam Twojego adresu! a wlasnie mialam isc na poczte... czy mozesz mi go w miare szybko przeslac? ;) z gory dziekuje :)
Następna cudowna ikona!! Ciekawa jestem czym robiłaś kontury np.wokół aureoli? Czy to jakoś podmalowana konturówka? Wygląda na zdjęciu jak jakiś stop metalu.
OdpowiedzUsuńWrrr... ten powyzszy komentarz mial byc pod wczesniejszym postem! Jestem niesamowicie roztzepana... Przepraszam Ewo :(
OdpowiedzUsuńPS. Wyslane! :)